Ok. godziny 16 wyjechałyśmy z Chełma, a o 18 oficjalnie rozpoczęła się pierwsza stacja.
Było to dla nas niesamowite przeżycie, ponieważ na kolejnych stacjach były opisywane wspomnienia byłych więźniów związane z pobytem w obozie błogosławionych ks. Romana Archutowskiego i ks. Emiliana Kowcza.
Procesja, którą poprowadził arcybiskup lubelski Stanisław Budzik, wiodła „czarną drogą”. Przechodziłyśmy obok baraków ekspozycyjnych, przez III pole więźniarskie, aż do krematorium i Mauzoleum. Tam znajdowała się ostatnia stacja.
Pomimo tego, że zmarzłyśmy, bo było bardzo zimno i wietrznie, cieszymy się, że mogłyśmy wziąć udział w takim wydarzeniu.






Brak komentarzy:
Prześlij komentarz